Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ekologia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ekologia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 grudnia 2019

Niemiecka droga do ekonazizmu

Niemiecka stacja telewizyjna WDR wypuściła klip ekologiczny, w którym dzieci pouczają starszych w temacie troski o środowisko:
****

https://youtu.be/HZ1OZkY_GRs
****
Ale jak widać w edukacji społecznej nasi zachodni sąsiedzi nadal sięgają nie tylko do rubasznego humoru ale i starych sprawdzonych wzorców kształtowania młodych umysłów.
Bo jak ocenić nazwanie niespełniającej wymogów ekoświata babci ekologiczną Świnią (Umweltsau)?
Czy to nie ta sama szkoła, która kiedyś szykując młodych Niemców do podboju świata wpajała im, że inne narody to podludzie, że to świnie. Żydowskie świnie, polskie świnie?

czwartek, 11 stycznia 2018

Maska przeciwsmogowa dla dziecka

Co co to jest w ogóle maska przeciwsmogowa?
Najprościej rzecz biorąc jest to produkt sprzedawany jako indywidualna ochrona dróg oddechowych przed szkodliwym oddziaływaniem zanieczyszczonej atmosfery. Większość z tych produktów ma funkcjonalność taką jak stosowane w przemyśle półmaski przeciwpyłowe (takie jak ta na rycinie poniżej).
Półmaska przemysłowa (foto. wikipedia)
Sporo osób to stosuje. Chodząc po ulicach Krakowa widzę naprawdę dużo ludzi w maskach przeciwsmogowych. I coraz częściej też dzieci.
Ja od razu się przyznam, że nie lubię tego środka ochrony dróg oddechowych. Czasem muszę go stosować w pracy lub ogrodzie. Maseczki (półmaski) używam tylko doraźnie gdy naprawdę jest taka potrzeba. Maska przeciwpyłowa (półmaska) taka jak na powyższym zdjęciu, czy też taka bardziej "wypaśna" (ostatnio modne wśród rowerzystów i biegaczy)  chroni drogi oddechowe przed pyłem zawieszonym. Ma jednak też pewne wady. Nie daje ochrony dla oczu, a podrażnione oczy to u mnie jeden z pierwszych objawów kontaktu ze smogiem. Moje oczy reagują szybciej niż gardło. Natomiast noszenia na co dzień pełnej maski zapewniającej ochronę dla dróg oddechowych i oczu nie jestem sobie w stanie wyobrazić ze względów praktycznych.
Widoczna na zdjęciu półmaska to przemysłowa (laboratoryjna) jednorazówka. I ta jednorazowość ma być traktowana dosłownie. Maski się nie czyści, nie regeneruje... po zużyciu ma trafić do kosza. Tak samo imo należy traktować wkłady filtrujące w modnych ostatnio maskach przeciwsmogowych. Ich żywotność też jest ograniczona i powinny być często wymieniane. Bo oddychanie to nie tylko zaciąganie powietrza z zewnątrz, które maska (półmaska) ma oczyścić. Podczas wydechu wypuszczamy z płuc ciepłe i wilgotne powietrze, które też musi przejść przez maskę. Z czasem na kontakcie twarzy z maską (półmaską) tworzy się ciepłe i wilgotne środowisko sprzyjające rozwojowi różnych mikroorganizmów (nie zawsze przyjaznych).
Tak więc taka maseczka może być stosowana, ale zgodnie z przeznaczeniem i odpowiednio często zmieniana.

Ochrona dziecka przed szkodliwym oddziaływaniem zanieczyszczeń i trucizn w powietrzu
Zapewnienie ochrony dla dróg oddechowych dziecka jest szczególnie trudne. Typowe maski (półmaski) przeciwpyłowe (przeciwsmogowe) są produkowane w rozmiarach dostosowanych do twarzy dorosłego człowieka. A i dorosły ma czasem problem z ich dopasowaniem tak by maseczka dokładnie (szczelnie) przylegała do twarzy. Jeżeli maseczka nie jest szczelna, nie przylega właściwie do twarzy to jej stosowanie mija się z celem. A maseczka z niewymienianymi zgodnie z zaleceniami wkładami filtrującymi będzie bardziej szkodzić niż pomagać.
Na rysunku poniżej możemy zobaczyć zestawy opracowane w celu ochrony dzieci przed oddziaływaniem bojowych środków trujących. Dwie wojny dostarczyły dużo doświadczeń w tej dziedzinie.
Foto.: wikipedia
Czy chcielibyśmy by tak wyglądał nasz spacer z dzieckiem?

A prawda jest taka, że jeżeli chcemy by nasze dzieci dorastały w przyjaznej dla nich atmosferze (dosłownie) to raczej powinniśmy się domagać skutecznych działań na rzecz poprawy jakości powietrza w miejscach, w których żyjemy. Maskę (półmaskę) zawsze można mieć. Ale tak jak kalosze lub rękawice gumowe - na wszelki wypadek.
Niestety aby dziecku zapewnić zdrowy rozwój należy dać mu możliwość życia w zdrowym środowisku. A jak już przyszło nam mieszkać w zanieczyszczonym mieście to należy dołożyć starań by dziecko (i my z nim) mogło jak najczęściej i jak najdłużej przebywać poza strefą oddziaływania zanieczyszczeń. Mniej spacerów po mieście, więcej wyjazdów w tereny niezurbanizowane. A jak już musieliśmy przebywać z dzieckiem w zanieczyszczonej smogiem okolicy to należy po powrocie do domu przemyć dziecku buzię i oczyścić nosek.

Niestety czasem odnoszę też wrażenie, że sporo osób (także rodziców) traktuje noszenie masek przeciwsmogowych jak element stylu życia. Taka moda...