Co co to jest w ogóle maska przeciwsmogowa?
Najprościej rzecz biorąc jest to produkt sprzedawany jako indywidualna ochrona dróg oddechowych przed szkodliwym oddziaływaniem zanieczyszczonej atmosfery. Większość z tych produktów ma funkcjonalność taką jak stosowane w przemyśle półmaski przeciwpyłowe (takie jak ta na rycinie poniżej).
Sporo osób to stosuje. Chodząc po ulicach Krakowa widzę naprawdę dużo ludzi w maskach przeciwsmogowych. I coraz częściej też dzieci.
Ja od razu się przyznam, że nie lubię tego
środka ochrony dróg oddechowych. Czasem muszę go stosować w pracy lub ogrodzie. Maseczki (półmaski)
używam tylko doraźnie gdy naprawdę jest taka potrzeba. Maska
przeciwpyłowa (półmaska) taka jak na powyższym zdjęciu, czy też taka
bardziej "wypaśna" (ostatnio modne wśród rowerzystów i biegaczy)
chroni drogi oddechowe przed pyłem zawieszonym. Ma jednak też pewne
wady. Nie daje ochrony dla oczu, a podrażnione oczy to u mnie jeden z
pierwszych objawów kontaktu ze smogiem. Moje oczy reagują szybciej niż
gardło. Natomiast noszenia na co dzień pełnej maski zapewniającej ochronę dla
dróg oddechowych i oczu nie jestem sobie w stanie wyobrazić ze względów
praktycznych.
Widoczna na zdjęciu półmaska to przemysłowa (laboratoryjna)
jednorazówka. I ta jednorazowość ma być traktowana dosłownie. Maski się
nie czyści, nie regeneruje... po zużyciu ma trafić do kosza. Tak samo imo należy traktować wkłady filtrujące w
modnych ostatnio maskach przeciwsmogowych. Ich żywotność też jest
ograniczona i powinny być często wymieniane. Bo oddychanie to nie tylko
zaciąganie powietrza z zewnątrz, które maska (półmaska) ma oczyścić.
Podczas wydechu wypuszczamy z płuc ciepłe i wilgotne powietrze, które
też musi przejść przez maskę. Z czasem na kontakcie twarzy z maską
(półmaską) tworzy się ciepłe i wilgotne środowisko sprzyjające rozwojowi
różnych mikroorganizmów (nie zawsze przyjaznych).
Tak więc taka maseczka może być stosowana, ale zgodnie z przeznaczeniem i odpowiednio często zmieniana.
Ochrona dziecka przed szkodliwym oddziaływaniem zanieczyszczeń i trucizn w powietrzu
Zapewnienie ochrony dla dróg oddechowych dziecka jest szczególnie trudne. Typowe maski (półmaski) przeciwpyłowe (przeciwsmogowe) są produkowane w rozmiarach dostosowanych do twarzy dorosłego człowieka. A i dorosły ma czasem problem z ich dopasowaniem tak by maseczka dokładnie (szczelnie) przylegała do twarzy. Jeżeli maseczka nie jest szczelna, nie przylega właściwie do twarzy to jej stosowanie mija się z celem. A maseczka z niewymienianymi zgodnie z zaleceniami wkładami filtrującymi będzie bardziej szkodzić niż pomagać.
Na rysunku poniżej możemy zobaczyć zestawy opracowane w celu ochrony dzieci przed oddziaływaniem bojowych środków trujących. Dwie wojny dostarczyły dużo doświadczeń w tej dziedzinie.
Czy chcielibyśmy by tak wyglądał nasz spacer z dzieckiem?
A prawda jest taka, że jeżeli chcemy by nasze dzieci dorastały w przyjaznej dla nich atmosferze (dosłownie) to raczej powinniśmy się domagać skutecznych działań na rzecz poprawy jakości powietrza w miejscach, w których żyjemy. Maskę (półmaskę) zawsze można mieć. Ale tak jak kalosze lub rękawice gumowe - na wszelki wypadek.
Niestety aby dziecku zapewnić zdrowy rozwój należy dać mu możliwość życia w zdrowym środowisku. A jak już przyszło nam mieszkać w zanieczyszczonym mieście to należy dołożyć starań by dziecko (i my z nim) mogło jak najczęściej i jak najdłużej przebywać poza strefą oddziaływania zanieczyszczeń. Mniej spacerów po mieście, więcej wyjazdów w tereny niezurbanizowane. A jak już musieliśmy przebywać z dzieckiem w zanieczyszczonej smogiem okolicy to należy po powrocie do domu przemyć dziecku buzię i oczyścić nosek.
Niestety czasem odnoszę też wrażenie, że sporo osób (także rodziców) traktuje noszenie masek przeciwsmogowych jak element stylu życia. Taka moda...